Rozstępy

http://www.piekna-bo-zdrowa.eu/


Czym są rozstępy?

Są to wrzecionowate pasma, występujące najczęściej na skórze ud, brzucha, posladków, rękach i piersi, a nawet plecach. Predyspozycje: ➞gwałtowny przyrost masy ciała ➞wzrost poziomu estrogenów ➞predyspozcje genetyczne ( jeżeli mama, babcia miała ,zapewnie Ty też będziesz miała rozstępy) ➞przewlekły stres, a z nim wysoki poziom kortyzolu we wkrwi, który obkurcza naczynia włosowate skóry, przez co jest ona mniej odżywiona ➞ okres ciąży

Jak powstają rozstępy?

Na początku jest stadium zapalne, rozstępy są czerwone lub różowe. Skóra swędzi i jest to nieprzyjemnie uczucie. Następnie jest faza zanikowa, rozstępy już nie są rózowe. Zaczynają blednieć, tworzy się blizna. Niestety, jeżeli mamy predyspozycje genetyczne, to nie unikniemy rostępów. Uważam,że warto jednak podczas ciąży lub podczas okresu dojrzewania ( szybkiego wzrostu) smarować się oliwką. Co prawda nie uchroni ona nas przed rostępami,ale na pewno nawilży skórę, złagodzi objawy stanu zapalnego skóry oraz świąd.

Kiedy poprzeczne pręgi są już białe lub cieliste, kremy nie zadziałają skutecznie. Pomogą zabiegi kosmetyczne, np. dermaabrazja lub mezoterapia. Przy dużych rozstępach poleca się metody inwazyjne: laseroterapię i peelingi chemiczne z kwasem glikolowym. Niestety żadne domowe sposoby nam nie pomogą.

Komentarze

  1. Wygląda na to, że należę do szczęściarzy, którzy nie mają tego problemu. Nawet dwie ciąże nic tu nie zmieniły :).
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam problem z rozstepami ale nauczyłam się je akceptować
    Www.mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakieś tam rozstępy mam... Ale nie przeszkadzają mi zanadto. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh odkąd byłam jeszcze w podstawówce na moim ciele pojawiały się pierwsze rozstępy, no takie uwarunkowanie genetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też w trakcie dojrzewania zaczeły się pojawiąc rozstępy :)

      Usuń
  5. Mam kilka na brzuchu i nie jest to mój kompleks, nawet nie mam z nimi problemu i je lubię. Naprawdę je LUBIĘ. Dodają pazura i charakteru i nikt inny na świecie nie ma takiej samej blizny jak my, więc taki rozstęp robi nas jeszcze bardziej wyjątkowy ;)Myślę, że rozstępy nie powinny być kompleksem, jednak każdy jest inny i inaczej przeżywa :)
    Pozdrawiam i zapraszam
    Stelladj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowe podejście, nie ma czego się wstydzić. Też mam troszkę rozstepów,ale mi nie przeszkadzają :)

      Usuń

Prześlij komentarz